Hodowle Szczegóły

Stellanova

Certyfikowana hodowla

Stellanova

Stellanova ...jak to było..jak jest..jak będzie...
Psy to moja pasja. Pasja nie jest kwestią genów, a raczej następstwem wychowania. I tak właśnie było w moim rodzinnym domu. Całe życie mojej całej rodzinie towarzyszyły zwierzęta, a wśród nich prym wiodły zawsze psy. Z nimi od małego każdy dzień sie zaczynał i kończył i tak jest do dziś. Moja córka Stella wychowala sie z psami w atmosferze kynologii, a teraz moj wnuk Kevin od urodzenia jest wsród psow...Chciałabym zaszczepić w nim miłość do psów, jaką przekazałam córce. Jestem członkiem Związku ZKwP od 1983 roku. czyli już ponad 35 lat, hodowle prowadzę pod przydomkiem "Stellanova" na cześć mojej córki. To dla psów wiele lat temu podjęliśmy decyzję o wyprowadzeniu się z miasta. Nie wyobrażamy sobie życia bez tych małych , cudownych istotek. Każdy z nas ma swoją ulubioną rasę. Serca nasze zawojował zawsze w dobrym humorze mops oraz skory do zabaw buldog francuski. Te rasy są przedstawicielami ras ozdobnych i do towarzystwa grupy IX FCI. Taką role spełniają w stu procentach. Są to przytulaśne, bardzo ciekawskie, wesołe, kochane przylepy, które znakomicie odnajdują sie w każdych warunkach byleby tylko być z właścicielem. Dlatego w naszej hodowli są te dwie rasy. Przez długie lata, jak każda szanująca sie polska hodowla mieliśmy przedstawiciela rasy rodzimej. Była to nasza ukochana charcica polska "Beja", która zdobywała mnóstwo tytułów i nagród w klasach młodzieży , dorosłych i weteranów - miała za sobą grubo ponad 100 wystaw. Kynologia i hodowla to pasja całej naszej rodziny. Poświęcamy temu swój czas a naszym wspólnym celem jest doskonalenie eksterieru poprzez zostawianie najlepszych szczeniąt oraz sprowadzanie do hodowli tzw. "nowej krwi" z najlepszych linii hodowlanych na świecie. I tak też dość niedawno spełniło sie nasze marzenie, gdy sprowadziliśmy buldoga francuskiego A'vigdors Ferruccio czyli domowego Lalusia z jednej z najlepszych hodowli świata. Nasza hodowla przez lata opierała się na tym, że czynnie uczestniczyliśmy w wystawach. Kynologiczna pasja zaowocowała mnóstwem tytułów nie tylko dla psów, ale również dla Stelli, która wielokrotnie została Mistrzem Polski w Junior Handling. Do 2003 roku miotów było zaledwie dwadzieścia pięć. Na dwadzieścia lat hodowli to było naprawdę mało. Ale po prostu uważaliśmy, iz nie było na to odpowiednich warunków – mieszkanie w warszawskim bloku itp. Dopiero, gdy przeprowadziliśmy się do domu pod Warszawą mogliśmy sobie pozwolić na spełnienie marzeń i mieć więcej psów. Za nami są tysiące wystaw, mnóstwo tytułów dla naszych milusińskich , sporo championatów , masa medali i pucharów. Największym sukcesem dla nas było wygranie BIS Wystawy Międzynarodowej w 2000 roku w Warszawie. Nasz mopsik okazał się tym najpiękniejszym pośród 2500 psów. A sędziowie byli klasy Światowej – BIS pierwszy raz w Polsce (i chyba ostatni jak do tej pory) robiła sędzina Carla Molinarii. W naszej hodowli nakręcono filmy o psach, ( między innymi – „ABC ras” .) wielokrotnie zapraszano nas do telewizji. Ukazało się mnóstwo artykułów o nas w prasie. Są one przedstawione na naszej stronie internetowej w dziale „hodowli”. Nie opisuje ich tutaj, ponieważ jest tego zbyt dużo. Ciężko jest dochować się doskonałego osobnika w danej rasie, bo po prostu taki nie istnieje. Dobry hodowca dąży do doskonałości i robi wszystko, aby psy były jak najbardziej zbliżone do wzorca. Krycia i dobór partnerów są przemyślane, psy są często sprowadzane z innych krajów by „dolać świeżej krwi. Ogromnie się cieszymy, ze jest wiele osób na całym świecie, które maja od nas swoje czworonożne pociechy zarówno mopsy jak i buldogi. Psy od nas są nie tylko w Polsce, Europie ale i dalekiej Australii, USA, Kazachstanie, RRosji, Japonii. W naszej rodzinie kynologia i hodowla to pasja, wielka miłość do psów i wystaw. Planów na przyszłość mamy wiele. I związane są one jak zwykle przede wszystkim z psami. są domownikami mieszkając razem z nami. W naszej rodzinie kynologia i hodowla to pasja, wielka miłość do psów i wystaw. Planów na przyszłość mamy wiele. I związane są one jak zwykle przede wszystkim z psami. Poświeciliśmy się im całkowicie. Życie nasze jest im podporządkowanev i to nadaje sens naszemu życiu. W takiej rodzinie ludzko-psiej żyjemy i jesteśmy szczęśliwi. Beata Zawadzka

Stellanova

Beata Zawadzka

Radnych 9
05-503 Głosków
Polska
  Zobacz na mapie

509-305-855

stellanova@op.pl

www.stellanova.pl

Polub nas na Facebook’u


Zdjęcia

Posiadane psy